Dawno nie pisałam. W końcu mam ferie, więc troche czasu znalazłam.
Przerwa świąteczna minęła mi znakomicie! Teraz znowu czeka mnie cięzki czas rozłąki, ale mysle, ze dam rade to przetrwać. Za niedługo matura i musze sie uczyć. Z racji ferii czytam książki do pracy maturalnej. Strasznie się denerwuję. Oby wszystko sie udało zdać! Najgorszy będzie ustny polski i moja praca, której jeszcze nie zaczęłam pisać...
Tatuaż zrobiony! 2 znaki kanji - joonetsu co znaczy pasja. Na łopatce. Tatuazysta był zachwycony moja super widoczna i ruchomą łopatką, że jest wręcz przeznaczona na ten tatuaż :) Teraz wszystko mam juz ładnie zagojone. Jestem mega zadowolona z tatuażu :) I wiecie co? Nawet nie bolalo. Wręcz przyjemnie bylo jak ktoś cos tam po pleckach skubał :D
Sylwester oczywiście udany - do czasu. Byłam jednym z organizatorów. do ok. godz. 1.00 wszyscy dobrze sie bawili niestety imprezę trzeba było zakończyć, a z jakich powodów to juz nie będę wspominała...
Ledwo co odetchnęliśmy po sylwestrze to juz w 1. sobotę stycznia kolejna impreza - 18-stka koleżanki. Cała noc przetańczona. W nastepny piatek juz szłam na studniówkę z kuzynem, na jego studniówkę. Znowu sie wybawiłam. Przed 8.00 rano wróciłam do domu. After party i te sprawy :P Swoja studniówke mam 9 lutego. Mam nadzieję ze tez będzie fajnie :) Ostatnio takie imprezy typu wieczorki jakos bardziej mi sie podobają W klubie to jednak jeden wielki ścisk.
W poprzednia niedzielę odbył się WOŚP, skrótu chyba nie musze tłumaczyć. Grałam z moim zespołem. U mnie w mieście zawsze sa jakieś koncerty i oczywiście zbieramy datki. Swoje parę złotych wrzuciłam. Człowiekowi robi sie ciepło na sercu jak wie, że chociaż w mały sposób, ale że moze komus pomóc. Było całkiem fajnie :)
Zastanawiam się nad koncertem The Micro Head 4N'S. Jest to j-rockowy zespół. Znacie może? Macie jakieś opinie na ich temat? Będą grali we Wrocławiu, więc jak dla mnie to dosyc blisko. Wybiera sie ktoś? Trochę sie z nimi zapoznam. Póki co nie są tacy źli. Wypadało by ich na jakis j-rockowy koncert, bo po pierwsze to są rzadkie koncerty w Polsce, no a po drugie nie mogę złamac swojej tradycji :) Byłam juz na Dir en Grey'u w Karkowie i na D tez w Krakowie. Niezapomniane chwile.
TUTAJ macie więcej informacji na temat koncertu we Wrocku
A wam jak minął wolny czas?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tatuaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tatuaż. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 stycznia 2013
sobota, 10 listopada 2012
Tatuaże
Hej!
Dzisiaj będzie o tatuażach :)
Na początek ciekawostka o tatuażach w Japonii. Otóż w tym kraju nie wolno mieć tatuaży, albo raczej jak już masz ten tatuaż to najlepiej go zakryć i nie pokazywać w miejscu publicznym. Nie może on być widoczny kiedy jesteś w pracy, a aby wejść do gorących źródeł z tatuażem to już nie ma mowy. Dlaczego? Ponieważ tatuaże ma tylko japońska mafia yakuza. Jeśli masz tatuaż i jesteś w Japonii będziesz postrzegany jako członek mafii :)
Od zawsze chciałam mieć tatuaż. Decyzje swoja zmieniałam oczywiście 1000 razy i było 1000 pomysłów ale zawsze wracałam do jednej idei - kanji na łopatce :) myślę ze taki tatuaż nie znudzi mi się. Kanji zawsze dobrze wygląda na plecach. Uważam, że plecy mam dosyć ładne i taki tatuaż może podkreśli je troszkę :)
Wybrałam takie znaczenie - joonetsu, czyli pasja (muszę jeszcze poszukać tej tradycyjnej czcionki, ta po prawej, ale jeszcze muszę się zastanowić) [wyświetlcie obrazek w nowym oknie, nie potrafię naprawić ciemnego tła]
Ważne jest dla mnie, aby tatuaż miał jakieś znaczenie dla kogoś kto go nosi. Pasja w moim przypadku łączy różne tematy z mojego życia. Motywuje mnie do pracy i daje nadzieję, że jak żyje się z pasją to życie nabiera większego znaczenia, jest takie "głębokie", nie jest "puste" ma ciągle ma się coś co się robi, co się kocha.
Teraz moim największym problem jest to, na której łopatce go zrobić - lewej czy prawej :) Masz czas do świat, aby się zastanowić, a może wy mi też coś doradzicie?
Czy podoba wam się mój pomysł na tatuaż? A może wy macie jakieś tatuaże? Pochwalcie się :)
Dzisiaj będzie o tatuażach :)
Na początek ciekawostka o tatuażach w Japonii. Otóż w tym kraju nie wolno mieć tatuaży, albo raczej jak już masz ten tatuaż to najlepiej go zakryć i nie pokazywać w miejscu publicznym. Nie może on być widoczny kiedy jesteś w pracy, a aby wejść do gorących źródeł z tatuażem to już nie ma mowy. Dlaczego? Ponieważ tatuaże ma tylko japońska mafia yakuza. Jeśli masz tatuaż i jesteś w Japonii będziesz postrzegany jako członek mafii :)
Od zawsze chciałam mieć tatuaż. Decyzje swoja zmieniałam oczywiście 1000 razy i było 1000 pomysłów ale zawsze wracałam do jednej idei - kanji na łopatce :) myślę ze taki tatuaż nie znudzi mi się. Kanji zawsze dobrze wygląda na plecach. Uważam, że plecy mam dosyć ładne i taki tatuaż może podkreśli je troszkę :)
Wybrałam takie znaczenie - joonetsu, czyli pasja (muszę jeszcze poszukać tej tradycyjnej czcionki, ta po prawej, ale jeszcze muszę się zastanowić) [wyświetlcie obrazek w nowym oknie, nie potrafię naprawić ciemnego tła]
Ważne jest dla mnie, aby tatuaż miał jakieś znaczenie dla kogoś kto go nosi. Pasja w moim przypadku łączy różne tematy z mojego życia. Motywuje mnie do pracy i daje nadzieję, że jak żyje się z pasją to życie nabiera większego znaczenia, jest takie "głębokie", nie jest "puste" ma ciągle ma się coś co się robi, co się kocha.
Teraz moim największym problem jest to, na której łopatce go zrobić - lewej czy prawej :) Masz czas do świat, aby się zastanowić, a może wy mi też coś doradzicie?
Czy podoba wam się mój pomysł na tatuaż? A może wy macie jakieś tatuaże? Pochwalcie się :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






